czwartek, 20 czerwca 2013

Część 5

Chwile Pózniej poszłam Po Bagaże do samochodu, poszłam z nimi do mieszkania,a pózniej poszlam "zawiezc" samochód do garażu. Po drodze do mieszkania spotkałam  Jakiegoś chłopaka, był mi skąś znajomy...
-Cześć.Czy nie ty przypadkiem szłas do Menedzera Legii i pytałas sie mnie od droge? -zapytał chłopak
-Hej,ach tak... stąd cie kojarze. Nazywam się Klara Park.A ty? - zapytałam
- Jakub Kosecki,występuje w Męskiej drużynie Legii Warszawa. - odpowiedział
-Ach,tak.Kuba;p Miło mi cię poznac
-Nawzajem - rzekł Kuba
-Niestety już jest 11 a ja o 12 mam pierwszy trening,musze się przygotować. - odpowiedziałam
-Okey, Jeśli chcesz moge cię zawieść bo my też mamy o 12:00 trening,zdaje się ze dzisiaj mamy trening łączony z wami . To jak,pozwolisz mi się zawieść? - spytał
-Naturalnie.  O której jedziemy ? - rzekłam
- hm... może być 11:40 ? - zapytał Kuba
-taak,zapukasz do drzwi jak będziemy mieli jechać? - rzekłam
-tak ,do zobaczenia
-Cześć
Weszłam do Mieszkania. Do torby treningowej spakowałam Korki,Koszulke na ramiączkach i na wszelki wypadek Ręcznik. Do torebki spakowałam portfel i Komórke.
Była 11:10
Poszłam więc z walizką do sypialni i wywaliłam wszystko co było w walizce na łóżko. Czyli Ciuchy,buty,kosmetyczka i wgl
Bluzki,podkoszulki i spodnie poukładałam w szafce, Zaś Bluzy w szafie z Wieszakami.Do szafy włozyłam również buty : Trampki,Baletki,Adidasy, 2 pary korków(własciwie miałam 3 ale 1 pare zabrałam na trening) Między szafą i szafką stała komoda z 4 szufladami. Do pierwszej wsadziłam bielizne, do drugiej kosmetyczki i wgl, do trzeciej rzeczy na treningi a czwartą zostawiłam pustą:P
Była 11:25
Więc Poszłam do łazienki,na półce poukładałam kosmetyki,w szafce pod zlewem ręczniki i wgl.
Gdy skończyłam była 11:35
Miałam 5 minut więc poszłam nalać sobie soku .Po chwili rozległ się dzwonek do drzwi. Poszła otworzyć,stał w nich Kuba.
- I jak gotowa ? - zapytał
-tak,już ide - odrzekłam
Wziełam klucze,torbe treningową i torebke,zamkłam drzwi i wyszliśmy z bloku,Kuba również miał torbe treningową.Poszliśmy do Garażu. Kuba wsadził nasze 2 torby do bagażnika sportowego samochodu. Wsiadłam do samochodu,on równiez i odjechaliśmy
Po 10  minutach byliśmy na miejscu. Była 11:50
Weszliśmy do Budynku. Na Kube czekali koledzy
-Siema,Kuba. A co to za panienka - zapytał jeden
-Cześć,Dominik. To jest Klara,od dzisiaj gra w zeńskiej Legii Warszawa.
Klaro, To jest mój kolega z klubu,Dominik Furman - rzekł Jakub
-Cześć -rzekliśmy do siebie
- Jesteście juz, pani Klaro tu jest szatnia, niech odszuka pani swojej półki,tam czeka na panią strój treningowy - powiedział Trener Dziewczyn
-dobrze. - odpowiedziałam
Po 5 minutach wyszłam przebrana na boisko.Wszyscy tam byli. Niedługo Potem zaczał się trening. Najpierw 5 okrązen wokoł boiska,potem graliśmy. Podzieliliśmy się na 2 grupy. Oczywiście nie Dziewczyny vs. Chłopaki,tylko inaczej
ja byłam w grupie z Kubą,Dominikiem,Danielem Ljuboją,Kubą Rzeźniczakiem.Michałem Żyro,Władimerem Dwaliszwili , z taką Anią,Klaudią,Natalią,Patrycją Kasią i innymi 3 dziewczynami
Po 45 Minutach skończyliśmy grać ,wygraliśmy 5:3 , Gole strzelił Daniel,Kuba,Dominik,Michał i Ja
Dla tamtych strzelał Kopczyński,Astiz i Jagiełło
Poszliśmy sie przegrać i pojechaliśmy do domu.Oczywiście przed wyjsciem z treningów trenerzy nam coś mówili.Pojechaliśmy z Kubą,Dominikiem i Danielem  do Kawiarni na lody i kawe.
Po godzinie przyjechaliśmy do domy,Podziekowałam Kubie ze mnie przywiózł  i poszłam do mieszkania.Byłam zmęczona więc poszłam spać. Obudziłam się o 16:30
Postanowiłam iść do Kuby.Wyszłam z mieszkania i skierowałam się do drzwi jego mieszkania i zapukałam w drzwi
Po chwili otworzył mi Jakub
- O Klara, wejdz - rzekł Kuba
-Cześć. przyszłam cie odwiedzić. - rzekłam
- prosze siadaj. chcesz coś do picia? mam Wode,Sok,Herbate,Kawe..
-poprosze Sok - odpowiedziałam
-Dobrze - rzekł Jakub
Po chwili Kuba przyszedł z kuchni z dwoma szklankami soku i dwoma talerzami z ciastem
-prosze spróbuj ciasta.Sam je piekłem - powiedział Kuba
-Chętnie skosztuje.. Mmm.. Pyszne. - rzekłam
-Dziekuje
Po 2 godzinach wróciłam do swojego mieszkania,wymieniliśmy się z Kubą numerami telefonó
Była 19:00 zjadłam kolacje i umyłam się
akurat gdy skończyłam się myć i wogóle rozpoczął sie mecz na TVP1
Real Madryt na własnym stadionie podejmował Barcelone
oczywiście byłam za Realem.  Mecz rozpoczął się o 20:50
o 21:35  skończyła się pierwsza połowa, Real prowadził z Barceloną 1:0 po Bramce Cristiano Ronaldo w 39 minucie
10 minut pózniej zaczeła się druga połowa,nalałam sobie soku pomarańczowego do szklanki i wyjełam z zamrazalki Lody, wziełam sobie dość spory kawałek i siadłam na kanapie przed telewizorem
w 59 minucie było już 2:0 tym razem strzelił Kaka,asyste zaliczył Mesut Ozil
Chcialo mi się spać,była 85 minuta,gdy nagle Ozil świetnie podal do Kaki,ten podał do Xabieg Alonso,a Xabi Do Crisa. Cristiano biegł sprintem,wyminał wszystkich obrońców,pózniej strzelił pięknego gola. Było już 3:0 dla gole Crisa i jeden Kaki
Sedzia doliczył po upływie 90 minuty 240 sekund,poniewaź kontuzji doznał Angel Di Maria
Kaka był przy piłce w polu karnym.. gdy Pique go zfaulował,Sędzia się nie wachał. Wskazał na 11
do Rzutu Karnego podszedł Cristiano Ronaldo.
Sędzia Zagwizdał,Cris podbiegł w strone piłki i ją kopnął. w Samo okienko !!
Wtedy Arbiter zakończyl mecz. A Więc Real pokonuje Barcelone 4:0 ,Hat-Tricka zalicza Crisu Ronaldo a Real Madrid zostaje mistrzem Hiszpanii..
Oglądałam do końca do tego momentu gdy Iker Casillas podniósł Puchar La Liga(Primera Division)
pózniej wyłączyłam telewizor i poszłam spać

Ufff.  zaraz jeszcze dodam 6 część

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz