wtorek, 25 czerwca 2013

Część 9

Kuba Był na treningu, za godzine miał go skończyć,postanowiłam zrobić mu niespodzianke i isc po niego z Dominikiem.. Było ciepło więc nie ubierałam go za grubo.Mój synek miał już roczek,umiał sam raczkowac. Gdy byłam już prawie pod stadionem przeżyłam szok. Kuba Całował się z jakąś brunetką,trzymał ja za biodra i całował.. Chciało mi się płakać,Dominik Furman,nasz przyjaciel musiał to zobaczyć bo akurat szedł na stadion bo zapomniał stroju,Zobaczył mnie... Podbiegł i przytulił mnie. Następnie poszliśmy w strone mojego mieszkania.Gdy DOminik Usłyszał ze Kuba wrócił do Swojego mieszkania odrazu tam poszeedł. Wrócił po 15 minutach powiedział zebym nie otwierała Kubie,on mnie zdradza.
Zrobiłam tak jak on mi poradził,Kuba do mnie dzwonił,pisał  tluk sie do drzwi jednak ja nie otwierałam...Po 30 minutach Kuba poszedł do siebie. Ja zadzwoniłam do Dominika
-Cześć,Dominik. CO teraz robisz? - spytałam
- o Hej, Nudze sie ,a co? - odrzekł
- Mógłbyś do mnie przyjechać,doradziłbyś mi jakie mieszkanie wynając bo nie chce mieszkać w sąsiedztwie Kuby.  - odpowiedziałam
-dobrze,rozumiem. za 10 minut będe,narazie
-narazie
 Po 15 minutach Dominik Był
Nalałam mu kawe i przeglądaliśmy w internecie ciekawe oferty mieszkań
Po godzinie znalezliśmy dobrą oferte :
-a Zobacz,Klara. A ta? Mieszkanie Kuchnia,sypialnia,Łazienka,garderoba,Salon i 2 pokoje wolne
akurat jeden dla twojego dziecka.Widok Na stadion Narodowy..
- No moze być, to czekaj zadzwonie tam
Wziełam komórke i wystukałam na klawiaturze numer do właściciela mieszkania
Po 5 minutach odłozyłam telefon
-Mamy jutro przyjechać zobaczyć mieszkanie,pojedziesz ze mną ? -spytałam
-Jasne - usmiechnął sie Dominik
- Ja musze lecieć bo musze pomóc koledze bo sie przeprowadza z Warszawy do Gdańska:))
Papa - Rzekł i Pocałował mnie w policzek Dominik
-Cześć - odrzekłam
Była 20,byłam zmęczona wiec umylam siebie i Dominika i poszłam spać
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie wierze jutro już będzie 10 rozdział -,-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz