Po godzinie byliśmy pod moim mieszkaniem,wysiedliśmy z Auta i skierowaliśmy się w strone mojego domu. Otworzylam dom kluczami które wziełam.. w salonie lezały 4 pudła,w kuchi 2 ,a w sypialni 5... z łazienki wziełam wszystko...
- kurde.. nie spakujemy wszystkiego do mojego auta - rzekł Kuba
-mam pomysła,poprosze aby mój przyjaciel podjechal autem i wział pare pudeł
-okej,zadzwoń do niego.. Czekaj, jak on się nazywa i ile ma lat? - spytał Kuba
-Krystian? on się nazywa Krystian Doroś i ma 20 lat. A co? - odpowiedziałam
- No bo 5 lat temu,mieliśmy po 15 lat mieszkaliśmy w tym samym mieście, w Rzeszowie...
Ale pózniej walczyliśmy aby zagrać w Cracovii Kraków.. Ja miałem dziewczyne,on nie..
Po treningach i wgl krótko przed rozpoczęciem nowego sezonu trener powiedział ze ja bede grać w Cracovii zawsze w pierwszym składzie,Krystian jako mój zmiennik.
Zawsze trener wpuszczał go ok. 60 minuty
Pod Koniec sezonu oglosił ze jeden z nas niestety odejdzie.. Ja strzeliłem w tym sezonie 70 goli,on 10...
Dlatego też ja zostałem,jego zwolnili. On się chcial zemścic...i to zrobil, wrobił mnie w romans z jakąs laską i zajął moje miejsce u boku Adrianny,moja dziewczyna się tak nazywala, a na doodatek zrobił tak ze zablokowal mi transfer na 8 lat do Lechii Gdańsk, klubu w którym zawsze bede chciał grac...
- O boze,co on zrobił. to straszne. - rzekłam
-Słyszałem ze on sobie znalazł dziewczyne,ja nie moge... - powiedział Kuba
- Mam pomysła,gdy on przyjdzie rób to co ci kaze,okay? - spytałam
-okej
Po chwili do mieszkania wszedł Krystian i jego dziewczyna,Aneta
-Cześć,Poznaj moją dziewczyne,Anete - zwrócił się do mnie Krystian
-Cześć,Mam na imię Klara miło mi cie poznać - odezwałam się do Anety
- Hej Klaro ja mam na imię Aneta
- eee Kuba co ty tu robisz? - spytał Krystian
- Jest moim chłopakiem - nie pozwoliłam dojść do słowa Kubie i chwyciłam go za ręke
-tak,dokładnie.To moja dziewczyna
-yyhy.aahaa
Odwróciłam się do Kuby i zaczeliśmy się całować
gdy przestaliśmy Kuba Powiedzial :
-albo wiecie co... mozecie iść ,my sobie poradzimy
-yy,okej cześć
Kuba wziął 2 pudła, ja jedno i poszliśmhy z nimi do samochodu.
-Jeszcze zmieszczą się 3 pudła, a w bagazniku 5
Więc poszliśmy po reszte pudelek, Spakowaliśmy je do auta. Ja zamknełam mieszkanie i pojechaliśmy do Warszawy.
Po 2 godzinach byliśmy,utkneliśmy w korku Niedaleko Warszawy.
Kuba zaparkował samochód w garażu i pomógl mi zanieść pudła do Mieszkania
Narazie taki króciutki rozdział:)) Ide teraz na urodziny do Koleżanki:))
Jak wróce dam 8 dłuższy rozdział;p
5 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz