środa, 31 lipca 2013

Cześć 12 - Zakończenie

Przepraszam ze skończe tego bloga ale mam 4 inne..  


obudziło mnie pukanie do drzwi,szybko wstałam z fotela,odłozyłam ksiązke i poszłam otworzyc  i zobaczyłam w Drzwiach Policje.Powiedzieli mi ze Dominik  nie zyje,został zastrzelony wczoraj koło 23:30 . Dzisiaj sąsiadka znalazla jego ciało.Policjant powiedzial ze musi isc,pozegnal sie i wyszedl.Na szczęscie ze Mój synek był jeszcze u moich rodziców..
Siadłam na kanapie i rozryczałam sie.. Płakałam jak bóbr,cały dzień.Nie miałam ochoty nigdzie wychodzić... Zadzwoniłam tylko do Kuby . Powiedział ze przyjdzie.Przyszedł o 18.. Gdy dowiedział sie odemnie co sie stalo przytulił mnie.. Siedziałam wtulona w nieog i płakalam,Byłam cała czerwona ze złosci i z płaczu.. Usłyszelismy pukanie do drzwi.
-Prosze - powiedział Kuba
Jakiś 2 facetów w kominiarkach weszlo do mieszkania.Jeden z nich wyciągnął Broń,Najpierw wycelował w Kube  i strzelił..Poczulam jak Przyjaciel osuwa sie i "kładzie sie" na sofie... Wtedy rozpłakałam sie  jeszcze Bardziej.. chwile pózniej Facet strzelił do mnie.. Nie czułam juz swojego ciala,osunełam sie tylko i padłam na podłoge,usłyszałam jak Zabójcy uciekają  i Wtedy sie obudziłam... Zobaczyłam lezącego kolo mnie Kube i sie uspokoiłam.

------------------------
Tydzień Pózniej odbył sie nasz ślub - Mój i Kuby.10 Miesięcy pózniej urodzilam 2 dziecko,tym razem dziewczynke - Oliwke, Zyliśmy długo i szczęsliwie a Dominik równiez został ojcem.Oliwia urodziła Synka - Jasia

piątek, 19 lipca 2013

Część 11

Dzisiaj obudziłam się o 10 ;00,Dominik też. Miałam iść do Łazienki gdy zadzwonił telefon.Odebrałam.

- Halo - powiedziałam

- Dzień Dobry. Czy jest pani krewną Pana Jakuba Koseckiego? - zapytała jakaś Pani

- Jestem jego byłą Dziewczyną. Jego rodzina Mieszka w Kanadzie. A coś się stało? - spytałam zaniepokojona

-Tak. Pani były Chłopak miał ciężki wypadek. Ktoś go Pobił. Zadzwoniłam do Pani, ponieważ Pacjent krzyczy Pani imię. Czy mogłaby Pani przyjechać?

- oczywiście. A w jakim szpitalu leży? - rzekłam

- Na Żeromskiego 12

- Dobrze. Zaraz Będę.

Rozłączyłam się i szybko ubrałam Dominika, Następnie wzięłam jego picie i jedzenie, wzięłam Synka na ręce i wyszłam z Mieszkania. Zapukałam do sąsiednich drzwi. Powiedziałam sąsiadce żeby go wzięła na 2 godzinki, Bo Kuba jest w szpitalu. Gdy go wzięła szybko pobiegłam do swojego mieszkania i poszłam do łazienki umyć się i przebrać. Później zamówiłam taksówkę, ubrałam kurtke,Buty,wziełam torebke

i wyszłam z mieszkania. Musiałam chwile czekać na Taksówke,ale po 5 minutach przyjechała.

- Na Żeromskiego 12,prosze - powiedziałam do Taksówkarza

- Dobrze.

Po 10 minutach taksówka zatrzymała się pod szpitalem,wręczyłam taksówkarzowi Banknot i wysiadłam z auta. Weszłam do Budynku i zapytałam się jakieś Pielęgniarki gdzie lezy Jakub Kosecki. Powiedziała mi ze na 2 piętrze w sali 230.Szybko tam poszłam.Pózniej Weszłam do sali w której lezał Kuba

-Wiktoria ? - spytał

- Tak,Kuba:) - odrzekłam i siadłam na stołku koło łózka

-ciesze się ze przyszłaś - powiedział Kuba

Ja tylko się uśmiechnęłam i złapałam Piłkarza za Ręke.

- Co ci się stało ? - zapytałam

- Szłem Rano Uliczką gdy nagle jakiś 2 facetów mnie zaczepilo.Jeden powiedział ze jest twoim byłym chłopakiem i powiedział ze mam się od ciebie odczepić. A jak powiedziałem ze z tobą Nie jestem zaczeli mnie bić. Po jakiś 5 minutach szła tamtędy grupka chłopaków,przepędzili tych 2 chłopaków i zadzwonili po Pogotowie - Opowiedział zdarzenie Kuba.

- Przepraszam cie za nich .Jeden to mój były chłopak,Artek - odrzekłam

- Spoko - próbował się uśmiechnąć Kuba i zapytał jeszcze czy mu wybaczę

Odrzekłam ze tak.

Byłam u Kuby do 20 wieczorem,oczywiście przedtem zadzwoniłam do sąsiadki,która została z Dominiczkiem ze zostane dłużej. O 20 przyjechałam do domu,wziełam Spiącego Dominika do mieszkania i położyłam go w lózeczku. Pózniej zjadłam kolacje,wykąpałam się i poszłam spac

- - - - - - -- - - -- - - - - -- - - - - 3 tygodnie później

Kuba 1,5 tygodnia temu wyszedł ze szpitala.
Dominik  2 tygodnie temu skończył 3 latka i od  tygodnia chodzi do przedszkola.
Dzisiaj zawiozłam synka do moich rodziców,chceli go zobaczyć.Zostanie tam na tydzień.
Było popołudnie szłam na trening Legii Warszawa,Kuba był już na treningu. Siadłam na trybunach i akurat skończył się przedostatni mecz. Przywitałam się z Trenerem i chłopakami. Po 15 minutach ostatni mecz się skończył. Kuba i reszta poszli do Szatni,a ja rozmawiałam jeszcze z Markiem Saganowskim,Lecz On też po chwili musiał iść.
Wyszłam ze stadionu gdy nagle ktoś przycisnął mnie do muru i zaczał całować i obmacywać. To był Artek. Na szczęście w pore zjawił się Kuba. Odciągnął Napastnika odemnie i zaczął go bic. Gdy przestał zagroził ze jak jeszcze raz zbliży się do mnie to mu tak nakopie ze się nie pozbiera.
Pózniej Mój Chłopak wziął mnie za ręke i poszliśmy w strone jego Samochodu.Dzisiaj mieli przyjść do Nas jego Rodzice,(Nas bo nie wiem czy wiecie mieszkamy do tygodnia razem ) ..
Gdy przyjechaliśmy do domu ja robiłam obiad i poczęstunek,Kuba zaś sprzątał dom. Około 17 rodzice Kuby przyszli.Jedliśmy obiad,rozmawialiśmy,śmialiśmy się, gdy nagle Kuba klęknął przedemną,wyciągnał małą Szkatułke z pierścionkiem i zapytał
- Czy zostaniesz moją Zoną?
- Oczywiście - powiedziałam i pocałowałam Kube,który zalozył mi pierścionek na Palec.
Koło godziny 21 Rodzice poszli,my posprzątaliśmy,umyliśmy się i również poszliśmy spać. Następnego dnia Kuba pojechał z Klubem do Gdańska,gdzie jutro Legia zagra z Lechią Gdańsk. Ja Patrzyłam na internecie na suknie ślubne i Miejsca gdzie można zrobić Wesele. Wybrałam tą Sukienke   i tą Sale  i Zadzwoniłam Tam. Powiedziałam ze odezwe się pojutrze kiedy,ale na pewno w Następnym Miesiącu. Pózniej napisałam do Kuby czy zobaczyć i zarezerwować też Limuzyne. Odpowiedział ze tak.Więc zarezerwowałam Taką . Nastepnie pojechałam do sklepu kupić coś do jedzenia,picia i słodycze. Wróciłam do domu o 15 i przyszła do mnie Oliwia ( nowa dziewczyna Dominika) zaprzyjaźniłam się z nią. Około 23 poszłam spać.


-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie mam Weny :C

poniedziałek, 15 lipca 2013

Część 10

Nastepnego dnia wstałam o 9:00.Dominiczek też już nie spał. Przebralam go,zrobilam mu jesc. Pózniej ja zjadłam sniadanie. o 11 Dominik napisał mi Sms'a czy mozemy jechac do tego mieszkania,odpisalam ze tak i ze moze przyjechac juz. Ubralam siebie
i Synka,wzielam torebke i klucze.Zamknelam mieszkanie i czekalam na Przyjaciela przed Blokiem. Po chwili podeszedl do Mnie Kuba
- oo Wiktoria... Musimy pogadać - rzekł
- nie mamy o czym. 
- Mamy.Przepraszam... Zachowalem sie jak ostatni dupek *-*  - Powiedział były chłopak'
- Kuba... Zdradziłeś mnie z tą brunetka.Ja nie potrafie ci wybaczyc... Narazie chce byc singielka, ag\ gdybys mnie jakoś za 2 dni szukal czy cos,to wyprowadzam sie z mojego dotyczasowego mieszkania. - rzeklam
- Alleee czemu? - Kosecki posmutniał
Nie zdazyłam odpowiedziec bo przyjechal Dominik,ja szybko wsiadłam z synkiem do auta i pojechaliśmy. Po 10 minutach Zatrzymalismy sie pod wskazanym adresem.  Blok Był Piękny. Na scianach " Ktoś Napisał"    wielkimi literami " Legia Warszawa "
- oo tak to ja rozumiem :)) - usmiechnał sie Moj przyjaciel,pewnie chodzilo mu o ten napis.
- no ja też :D Legioniści My ;D
- no baaa
Po chwili weszlismy do Bloku i zapukalismy w drzwi z numerem " 7"
Otworzyła Nam kobieta,wyglądała na 20 pare lat.
- Dzień dobry. My w sprawie mieszkania. - powiedzialam
- o dzień dobry. Prosze,wejdzcie
-dziekujemy
- Wiec chcecie wynajac mieszkanie? - spytała Kobieta
- tak
- dobrze. Jutro mozecie sie wprowadzic. Jutro zadzwonie do pani i powiem ile czynszu,kiedy,sposób zapłaty i inne. A teraz ide. Do widzenia
- Do widzenia odpowiedzielismy
Rozejrzalam sie po mieszkaniu,wzielam klucze od niego,wyszlismy z bloku,wsiadleliśmy do Auta i pojechaliśmy.
Dominik odwiózl mnie pod Mieszkanie i odjechał,Miał trening. Oczywiście gdy wchodziłam do Mieszkania spotkałam Kube. Nic sie nie odezwalam,tylko szybko weszlam do Mieszkania i zamknełam na klucz. Dałam Dominikowi jeśc,po czym synek zasnał. Była 12:00..
Zalogowalam sie na facebooku,popisałam chwile z przyjaciółkami i wylogowalam się z niego.
Chciało mi się spać ,więc poszłam do sypialni,polozyłam sie na łozku i Zasnelam. O 17 obudził mnie płacz Dominisia. Pewnie był głodny,Dałam mu jeśc i spowrotem zasnał,Ja tez..
o 18  obudziłam sie,Dominik tez wstał.Wziełam jego butelke z jedzeniem i wyszłam z domu. Poprosiłam sąsiadke aby z nim została,bo musze isc na zakupy i spakowac troche ciuchów,rzeczy i zawiez je do nowego mieszkania.
Wyciagłam z szafy 3 walizki i torbe. Do jednej spakowalam ciuchy,do drugiej naczynia i wogóle
Zas do trzeciej zabawki i połowe Ubranek Synka. Wziełam jeszcze jedna walizke i  spakowalam tam moje rzeczy.
Wziełam torebke,Walizki klucze od nowego  i starego mieszkania i wyszłam z bloku.wyjechałam z garazu i pojechałam do SuperMarketu
Po 5 minutach bylam na miejscu. Wziełam Wozek  i jezdzilam miedzy regalami szukajac rzeczy.
po 15 minutach stanełam pod jedna z kas i wypakowywalam Zakupy na " Lade" a nastepnie zaplaciłam kasjerce.
Spakowalam zakupy do reklamówek i wyszlam. SPakowalam zakupy do bagaznika. WYdalam 200 zł
Po paru minutach bylam pod swoim nowym mieszkaniem,postawilam tylko walizki  w sypialni i wyszlam z Mieszkania.
po 10 minutach bylam pod blokiem w którym mieszkam. Wzielam zakupy i weszlam
do swojego mieszkania.Pózniej z jednej z siatek wpakowalam
Kwiatka i Bombonierke i zapukałam w drzwi sasiadki,która została
z Dominiczkiem..Wreczyłam jej rosline i bombonierke,
podziekowalam oraz pozegnalam sie z nią i
powiedzialam ze jutro sie przeprowadzam.
Ona oddała mi Dominiczka i usmiechnełam sie.
Była 21 wiec dalam Dominiczkowi jesc i moj synek usna.
Ja umylam sie,zjadlam kolacje i pakowałam
wszystkie rzeczy z sypialni do torb i walizek
Zostawiłam tylko  posciel na moim łózku i w  łózeczku Synka.
Około 23 poszlam spac.

wtorek, 25 czerwca 2013

Część 9

Kuba Był na treningu, za godzine miał go skończyć,postanowiłam zrobić mu niespodzianke i isc po niego z Dominikiem.. Było ciepło więc nie ubierałam go za grubo.Mój synek miał już roczek,umiał sam raczkowac. Gdy byłam już prawie pod stadionem przeżyłam szok. Kuba Całował się z jakąś brunetką,trzymał ja za biodra i całował.. Chciało mi się płakać,Dominik Furman,nasz przyjaciel musiał to zobaczyć bo akurat szedł na stadion bo zapomniał stroju,Zobaczył mnie... Podbiegł i przytulił mnie. Następnie poszliśmy w strone mojego mieszkania.Gdy DOminik Usłyszał ze Kuba wrócił do Swojego mieszkania odrazu tam poszeedł. Wrócił po 15 minutach powiedział zebym nie otwierała Kubie,on mnie zdradza.
Zrobiłam tak jak on mi poradził,Kuba do mnie dzwonił,pisał  tluk sie do drzwi jednak ja nie otwierałam...Po 30 minutach Kuba poszedł do siebie. Ja zadzwoniłam do Dominika
-Cześć,Dominik. CO teraz robisz? - spytałam
- o Hej, Nudze sie ,a co? - odrzekł
- Mógłbyś do mnie przyjechać,doradziłbyś mi jakie mieszkanie wynając bo nie chce mieszkać w sąsiedztwie Kuby.  - odpowiedziałam
-dobrze,rozumiem. za 10 minut będe,narazie
-narazie
 Po 15 minutach Dominik Był
Nalałam mu kawe i przeglądaliśmy w internecie ciekawe oferty mieszkań
Po godzinie znalezliśmy dobrą oferte :
-a Zobacz,Klara. A ta? Mieszkanie Kuchnia,sypialnia,Łazienka,garderoba,Salon i 2 pokoje wolne
akurat jeden dla twojego dziecka.Widok Na stadion Narodowy..
- No moze być, to czekaj zadzwonie tam
Wziełam komórke i wystukałam na klawiaturze numer do właściciela mieszkania
Po 5 minutach odłozyłam telefon
-Mamy jutro przyjechać zobaczyć mieszkanie,pojedziesz ze mną ? -spytałam
-Jasne - usmiechnął sie Dominik
- Ja musze lecieć bo musze pomóc koledze bo sie przeprowadza z Warszawy do Gdańska:))
Papa - Rzekł i Pocałował mnie w policzek Dominik
-Cześć - odrzekłam
Była 20,byłam zmęczona wiec umylam siebie i Dominika i poszłam spać
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Nie wierze jutro już będzie 10 rozdział -,-

poniedziałek, 24 czerwca 2013

Część 8

Gdy Skończyliśmy wnosić pudła do mojego mieszkania,podziękowałam Kubie. On zrobić coś zaskakującego... Zapytał mnie czy zostane jego dziewczyną..
Oczywiście się zgodziłam:)

2 Lata Pózniej...

Tworzyliśmy z Kubą wspaniałą pare, Kiedy siedzieliśmy u niego w mieszkaniu zemdlałam,on zawiózł mnie do szpitala. Tam dowiedzieliśmy się ze zostaniemy rodzicami,jestem w 4 miesiącu ciązy
Kuba gdy się o tym dowiedział pocałował mnie i powiedział ze wszystko będzie dobrze

5 Miesięcy póżniej urodziłam Synka,na imie mu daliśmy Dominik;))
Dzisiaj Kuba bierze udział w rozprawie w sądzie,złozył zeznacie na swojego bylego kumpla ponieważ ten go pobił
2 godziny pózniej przyszedł do domu,jego były znajomy dostał rok więzienia

Narazie tyle bo tyle zdązyłam:)) jutro rano dodam 2 częśc 8 części:))

sobota, 22 czerwca 2013

Część 7

Po godzinie byliśmy pod moim mieszkaniem,wysiedliśmy z Auta i skierowaliśmy się w strone mojego domu. Otworzylam dom kluczami które wziełam..  w salonie lezały 4 pudła,w kuchi 2 ,a w sypialni 5... z łazienki wziełam wszystko...
- kurde.. nie spakujemy wszystkiego do mojego auta - rzekł Kuba
-mam pomysła,poprosze aby mój przyjaciel podjechal autem i wział pare pudeł
-okej,zadzwoń do niego.. Czekaj, jak on się nazywa i ile ma lat? - spytał Kuba
-Krystian? on się nazywa Krystian Doroś  i ma 20 lat. A co?  - odpowiedziałam
- No bo 5 lat temu,mieliśmy po 15 lat mieszkaliśmy w tym samym mieście, w Rzeszowie...
Ale pózniej walczyliśmy aby zagrać w Cracovii Kraków.. Ja miałem dziewczyne,on nie..
Po treningach i wgl krótko przed rozpoczęciem nowego sezonu trener powiedział ze ja bede grać  w Cracovii zawsze w pierwszym składzie,Krystian jako mój zmiennik.
Zawsze trener wpuszczał go ok. 60 minuty
Pod Koniec sezonu oglosił ze jeden z nas niestety odejdzie.. Ja strzeliłem w tym sezonie 70 goli,on 10...
Dlatego też ja zostałem,jego zwolnili. On się chcial zemścic...i to zrobil, wrobił mnie w romans z jakąs laską i zajął moje miejsce u boku Adrianny,moja dziewczyna się tak nazywala, a na doodatek zrobił tak ze zablokowal mi transfer na 8 lat do Lechii Gdańsk, klubu w którym zawsze bede chciał grac...
- O boze,co on zrobił. to straszne. - rzekłam
-Słyszałem ze on sobie znalazł dziewczyne,ja nie moge... - powiedział Kuba
- Mam pomysła,gdy on przyjdzie rób to co ci kaze,okay? - spytałam
-okej
Po chwili do mieszkania wszedł Krystian i jego dziewczyna,Aneta
-Cześć,Poznaj moją dziewczyne,Anete - zwrócił się do mnie  Krystian
-Cześć,Mam na imię Klara miło mi cie poznać - odezwałam się do Anety
- Hej Klaro ja mam na imię Aneta
- eee Kuba co ty tu robisz? - spytał Krystian
- Jest moim chłopakiem - nie pozwoliłam dojść do słowa Kubie i chwyciłam go za ręke
-tak,dokładnie.To moja dziewczyna
-yyhy.aahaa
Odwróciłam się  do Kuby i zaczeliśmy się całować
gdy przestaliśmy Kuba Powiedzial :
-albo wiecie co... mozecie iść ,my sobie poradzimy
-yy,okej cześć
Kuba wziął 2 pudła, ja jedno i poszliśmhy  z nimi do samochodu.
-Jeszcze zmieszczą się 3 pudła, a w bagazniku 5
Więc poszliśmy po reszte pudelek, Spakowaliśmy je do auta. Ja zamknełam mieszkanie i pojechaliśmy do Warszawy.
Po 2 godzinach byliśmy,utkneliśmy w korku Niedaleko Warszawy.
Kuba zaparkował samochód w garażu i pomógl mi zanieść pudła do Mieszkania


Narazie taki króciutki rozdział:)) Ide teraz na urodziny do Koleżanki:))
Jak wróce dam 8 dłuższy rozdział;p

piątek, 21 czerwca 2013

Część 6

Obudził mnie dzwonek telefonu. Ktoś do mnie zdwonił
Wziełam telefon z szafki i odebralam
-Haloo - rzekłam
-cześć,Klara. To ja,Krystian
-o cześć Krystian  - odpowiedziałam
-Dzwonie ci powiedzieć ,że za 4 jest euro 2012 w Warszawie są kluczowe mecze.Masz bilety?-spytał
-yy. Nie mam ale moge chyba załatwić,na wszystkie Mecze w Warszawie. Ile chcesz?
-po 2 bilety na każdy mecz. PS. Mam dziewczyne,drugi dla niej  - odrzekł Przyjaciel
-To świetnie. Ja mieszkam koło Jakuba Koseckiego,poznałam juz cały klub Męski Legii Warszawa
-ooo fajnie. Dobra ja kończe. My będziemy za 2 dni w Wawie (Warszawa) zarezerwujemy Hotel i czy dasz rade na (dzisiaj jest Poniedziałek) Piątek załatwić je? - spytał
-Oczywiście. Ja już musze kończyć, cześć - odrzekłam
-paaa
Odłozyłam telefon na szafke,wstałam z łózka i podeszłam do szafy wybrać jakieś ubrania. Dzisiejszy Poranek był zimny  a ja miałam biegać( w Rzeszowie też tak robiłam) więc wziełam Podkoszulek,Bluze,spodnie od dresu i wygodne adidasy. Była 6:00 poszłam do łazienki umyć się i wogóle
Gdy wyszlam była 6:30
Więc zrobiłam sobie śniadanie,płatki na mleku i kawe
Po jedzeniu włozyłam do kieszeni telefon, portfel ,wziełam klucze i wyszłam z mieszkania.Oczywiście mieszkanie zamkłam na klucz
Wyszlam przed blok,Było zimno,,bo przecież była dopiero 6:45
Zaczełam biegnąc w strone parku. Gdy napotkałam... Kube,tak Kube Koseckiego
-Cześć,a co ty tu robisz? - zapytał
-biegam. a ty?  - odpowiedziałam
- no robie to samo. Kiedy wyszłaś z mieszkania ?
-przed chwila. a ty?
- ja z 5 minut temu , ja biegam 3 kółka,wiec zostały mi jeszcze 2 . a ty ile biegasz?
-2 kółka
-to chodz,pobiegniemy,zatrzymamy się pod mieszkaniem,musze po coś skoczyć
--ok - odrzekłam
5 Minut pózniej gdy skończyliśmy moje 1, jego drugie kółko ja stanełam pod  blokiem on poszedl do swojego mieszkania
Chwile pózniej z niego wyszedł
-dobra,Mozemy już isć
-ok
Nastepne 5 minut pózniej skończyliśmy okrązenia i zatrzymaliśmy się pod blokiem
-niedaleko jest Kawiarnia,zapraszam cie na ciasto i kawe  - rzekł Kuba
- okejjj - uśmiechnełam się
Poszliśmy w strone Kawiarni
Chwile pózniej siedzieliśmy na fotelach w środu
Kuba zamówił 2 Vuzetki (rodzaj ciastka) i 2 kawy
chwile pózniej Poczęstunek przyniósł Kuba
-prosze to dla ciebie - rzekł
-dziekuje i smacznego
-nawzajem - odrzekł Kosa(Kosecki)
-Skoro ty zapłaciłeś za ciastko i kawe. Ja postawie soczek i loda,moze być Big Fruit (rodzaj BigMilka)
- oczywiście;p
Wyjełam z portfela  50 zł i podeszłam do kasjerki,wręczyłam jej banknot i zamówiłam dwa soki pomarańczowe oraz dwa Bigfruit'y
PO 3 minutach podeszłam do naszego stolika
-Prosze - podałam Kubie Sok i Loda
-Dzięki - uśmiechnał się Kuba
Po 10 minatach zjedliśmy , wypiliśmy i wyszliśmy z kawiarni
- Co dzisiaj robisz ? -spytal Kuba
-hmm. Nic . A co?  - odpowiedziałam
- to moze wybierzemy się do Galerii na zakupy? ja wezme Dominika, a pózniej pojedziemy po twoją przyjaciółke do Rzeszowa? - zapytał
-okej,świetny pomysł. Czekaj zadzwonie do niej
Wyjełam z kieszeni komórke i zadzwoniłam do Kai
-Cześć Kaja,co dzisiaj robisz - odezwalam sie pierwsza
- O hejjj Klara. a wiesz co nudze się,a co ? - rzekła Kaja
-słuchaj podjade po ciebie do Rzeszowa i pojedziemy razem na zakupy? będzie nam towarzyszyć jeszcze mój przyjaciel i jego kolega. ok? - odpowiedziałam
-okay. to o której?
-wyśle ci zaraz sms'a o której
-okej,to cześć
-narazie
Wsadzilam telefon z powrotem do Kieszeni i zapytalam Kube o której pojedziemy do Rzeszowa
-Wiesz co.. Dominik Moze dopiero o 12:00. to moze być o 12 ? - spytał
-Jasne,napisze do Kai
Wyjełam telefon,napisałam sms do Kai i spowrotem go schowałam
Byliśmy już pod moim mieszkaniem,Kuba mieszkał obok.
- to narazie. Przyjde po ciebie o 11:30. Okey? - rzekł Jakub
-dobrze.cześć
Była 8:30  weszłam do mieszkania i połozyłam się spać,Nastawiłam sobie przed drzemką budzik,na 10:30
Właśnie on,obudził mnie o wpódo 11
Przypomnialam sobie ze mam jeszcze troche rzeczy zabrać z mieszkania w Rzeszowie więc poszlam do Kuby
Stanełam przed drzwiami i zapukałam
Po chwili mój sąsiad mi otworzył
-Cześc,Kuba ,mam sprawe. Bo ja musze jechac teraz jeszcze do Rzeszowa po rzeczy które zostawiłam w moim starym mieszkaniu..
-Okej,jade z tobą. Poczekaj 3 minutki  - rzekł
-Dzięki,ja tylko pójde do mieszkania po torebke,zamkne go i przyjde tu
Weszłam do mojego mieszkania,wziełam torebke, spakowałam do niej jeszcze komórke i na wszelki wypadek Portfel
Wziełam klucze i zamknełam mieszkanie
Kuba własnie zamykał swoje mieszkanie.
-dobra,chodzmy - rzekł
-okej
Wyszliśmy z Bloku i poszliśmy do Garażu. Miałam się wrócić po torby,ale Kuba powiedział ze kupimy je w jakimś sklepie.
Wsiedliśmy do Samochodu i ruszyliśmy


zaraz będzie 7 część:PP