poniedziałek, 15 lipca 2013

Część 10

Nastepnego dnia wstałam o 9:00.Dominiczek też już nie spał. Przebralam go,zrobilam mu jesc. Pózniej ja zjadłam sniadanie. o 11 Dominik napisał mi Sms'a czy mozemy jechac do tego mieszkania,odpisalam ze tak i ze moze przyjechac juz. Ubralam siebie
i Synka,wzielam torebke i klucze.Zamknelam mieszkanie i czekalam na Przyjaciela przed Blokiem. Po chwili podeszedl do Mnie Kuba
- oo Wiktoria... Musimy pogadać - rzekł
- nie mamy o czym. 
- Mamy.Przepraszam... Zachowalem sie jak ostatni dupek *-*  - Powiedział były chłopak'
- Kuba... Zdradziłeś mnie z tą brunetka.Ja nie potrafie ci wybaczyc... Narazie chce byc singielka, ag\ gdybys mnie jakoś za 2 dni szukal czy cos,to wyprowadzam sie z mojego dotyczasowego mieszkania. - rzeklam
- Alleee czemu? - Kosecki posmutniał
Nie zdazyłam odpowiedziec bo przyjechal Dominik,ja szybko wsiadłam z synkiem do auta i pojechaliśmy. Po 10 minutach Zatrzymalismy sie pod wskazanym adresem.  Blok Był Piękny. Na scianach " Ktoś Napisał"    wielkimi literami " Legia Warszawa "
- oo tak to ja rozumiem :)) - usmiechnał sie Moj przyjaciel,pewnie chodzilo mu o ten napis.
- no ja też :D Legioniści My ;D
- no baaa
Po chwili weszlismy do Bloku i zapukalismy w drzwi z numerem " 7"
Otworzyła Nam kobieta,wyglądała na 20 pare lat.
- Dzień dobry. My w sprawie mieszkania. - powiedzialam
- o dzień dobry. Prosze,wejdzcie
-dziekujemy
- Wiec chcecie wynajac mieszkanie? - spytała Kobieta
- tak
- dobrze. Jutro mozecie sie wprowadzic. Jutro zadzwonie do pani i powiem ile czynszu,kiedy,sposób zapłaty i inne. A teraz ide. Do widzenia
- Do widzenia odpowiedzielismy
Rozejrzalam sie po mieszkaniu,wzielam klucze od niego,wyszlismy z bloku,wsiadleliśmy do Auta i pojechaliśmy.
Dominik odwiózl mnie pod Mieszkanie i odjechał,Miał trening. Oczywiście gdy wchodziłam do Mieszkania spotkałam Kube. Nic sie nie odezwalam,tylko szybko weszlam do Mieszkania i zamknełam na klucz. Dałam Dominikowi jeśc,po czym synek zasnał. Była 12:00..
Zalogowalam sie na facebooku,popisałam chwile z przyjaciółkami i wylogowalam się z niego.
Chciało mi się spać ,więc poszłam do sypialni,polozyłam sie na łozku i Zasnelam. O 17 obudził mnie płacz Dominisia. Pewnie był głodny,Dałam mu jeśc i spowrotem zasnał,Ja tez..
o 18  obudziłam sie,Dominik tez wstał.Wziełam jego butelke z jedzeniem i wyszłam z domu. Poprosiłam sąsiadke aby z nim została,bo musze isc na zakupy i spakowac troche ciuchów,rzeczy i zawiez je do nowego mieszkania.
Wyciagłam z szafy 3 walizki i torbe. Do jednej spakowalam ciuchy,do drugiej naczynia i wogóle
Zas do trzeciej zabawki i połowe Ubranek Synka. Wziełam jeszcze jedna walizke i  spakowalam tam moje rzeczy.
Wziełam torebke,Walizki klucze od nowego  i starego mieszkania i wyszłam z bloku.wyjechałam z garazu i pojechałam do SuperMarketu
Po 5 minutach bylam na miejscu. Wziełam Wozek  i jezdzilam miedzy regalami szukajac rzeczy.
po 15 minutach stanełam pod jedna z kas i wypakowywalam Zakupy na " Lade" a nastepnie zaplaciłam kasjerce.
Spakowalam zakupy do reklamówek i wyszlam. SPakowalam zakupy do bagaznika. WYdalam 200 zł
Po paru minutach bylam pod swoim nowym mieszkaniem,postawilam tylko walizki  w sypialni i wyszlam z Mieszkania.
po 10 minutach bylam pod blokiem w którym mieszkam. Wzielam zakupy i weszlam
do swojego mieszkania.Pózniej z jednej z siatek wpakowalam
Kwiatka i Bombonierke i zapukałam w drzwi sasiadki,która została
z Dominiczkiem..Wreczyłam jej rosline i bombonierke,
podziekowalam oraz pozegnalam sie z nią i
powiedzialam ze jutro sie przeprowadzam.
Ona oddała mi Dominiczka i usmiechnełam sie.
Była 21 wiec dalam Dominiczkowi jesc i moj synek usna.
Ja umylam sie,zjadlam kolacje i pakowałam
wszystkie rzeczy z sypialni do torb i walizek
Zostawiłam tylko  posciel na moim łózku i w  łózeczku Synka.
Około 23 poszlam spac.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz